Paryż gasi znicz
Trzy tysiące policjantów nie dało rady protestującym przeciw chińskim represjom w Tybecie. Podczas kilkugodzinnych starć olimpijski ogień gasł. W końcu ambasada Chin w Paryżu poprosiła o przerwanie sztafety
Trzy tysiące policjantów nie dało rady protestującym przeciw chińskim represjom w Tybecie. Podczas kilkugodzinnych starć olimpijski ogień gasł. W końcu ambasada Chin w Paryżu poprosiła o przerwanie sztafety